
Jako nastolatek pisałem wiersze. Nie powstawały one po to by dać ujście emocjom. Nie przelewałem ich na papier by sobie pomóc. Były one dialogiem między mną a moim Alter Ego.
Alter ego mówił do mnie swoim niemym głosem robiąc przy tym groźne grymasy na niewidzialnej twarzy, a ja? Ja uwieczniałem jego słowa na kartce papieru.
Alter Ego:
Jak mogłeś dać nam wolną wolę skoro wiedziałeś co z nią zrobimy?!
Zesłać Syna na świat byśmy go...