niedziela, 22 września 2013

Posted by Krystian Głuszko |


Jakiś czas temu przyjaciel zapytał się mnie czego boję się najbardziej. Bałem się wtedy wielu rzeczy. Kilka dni temu wszystko się zmieniło i boję się mniej...

" 1. Boję się, że za parę lat będę jak Zając. Nie chodzi mi o zwierzaka, ale znajomego o takim nazwisku, który tak jak ma "żółte papiery" i jest... hmmm... taki, jakim ja boję się stać. Nie widzę go już ze dwa lata, najprawdopodobniej jest zamknięty w jakimś psychiatryku.
2. Boję się tego, że nigdy nie będę taki, jakim chcę być. Czyli zupełnie inny od tego jaki jestem teraz.
3. Boję się, że któregoś dnia stracę wszystko to, co mam, a mam bardzo dużo.
4. Boję się tego, że w końcu przestanę odróżniać halucynację od jawy. Tego, że dostanę ataku "tańca brejka" (epilepsji), lub kolejnej amnezji w złym momencie.
Najbardziej boję się jednak tego, że to, co o sobie myślę jest prawdą, a mój umysł wcale tego nie wyolbrzymia..."

Już się nie boję, za to więcej rzeczy jestem pewien. Lęk mnie zmotywował. Sprawił, że z każdym mijającym dniem staję się silniejszy.

1. Nie będę jak Zając - będę dbał o leczenie.
2. Będę taki jakim chcę być - będę ciągle nad sobą pracował.
3. Nie stracę wszystkiego - będę pielęgnował to, co mam.
4. Nie pozwolę sobie popaść do reszty w szaleństwo - będę na siebie uważał.

Lęk zmotywował mnie do działania i pracy nad sobą. Mam dla kogo żyć i dla nich będę się starał ciągle zmieniać na lepsze.

niedziela, 15 września 2013

Posted by Krystian Głuszko |

Jestem pewny pewnej niepewności. Płaczę śmiechem i myślę bezmyślnie. Tej schizofrenicznej nocy mam nadzieję, że nadzieja nie jest beznadziejna i warto było zamienić na nią swoją "skorupę".
Boję się wielu rzeczy, ale nie boję się bać, a to znacznie zmniejsza lęk i pomaga go opanować. Jestem Krysiek, Krysio, Krysti, Kryspi, Krystek. Jestem każdym, kim mogę być. Jestem sobą.

Dzisiaj rozpłakałem się na filmie. Pomyślałem - "Cholera, człowieku! Jakiś ty słaby!". Otarłem jednak łzy i uśmiechnąłem się do siebie. Krystian! To coś wspaniaiłego! Czułeś uczuciem a nie logiką! Zamiast oceniać grę aktorów i wyłapywać ich wpadki, zwyczajnie wtopiłem się w historię na ekranie. Być może pomyślisz, że to głupie, ale dla mnie, osoby z Zespołem Aspergera to coś wielkiego.

Czasami w słabościach ukryta jest siła.