sobota, 30 czerwca 2012

Posted by Unknown |
Kolejny raz zaczynam pracę nad sobą od nowa aby uniknąć pobytu na oddziale zamkniętym... Miałem już swój system, teraz muszę go tylko ulepszyć... Poniżej fragment mojej książki, który zdradzi Ci moją tajemnicę jak nauczyłem się żyć... [...] Różnica między więzieniem a szpitalem jest taka, że z więzienia wyjdziesz, gdy skończy Ci się wyrok, a z tamtego miejsca, wtedy gdy jakiś profesor w sztywnym białym fartuchu powie: już czas, pod warunkiem...

piątek, 29 czerwca 2012

Posted by Unknown |
Noc po napisaniu ostatniego posta była bardzo ciężka... Krzyknąłem niemym głosem DOŚĆ! Połknąłem jedno pudełko tabletek, później drugie... Największa wola życia pojawia się gdy śmierć zbliża się wielkimi krokami... Noc w szpitalu.  Jest już późno Może sen przyjdzie Może świat mi wybaczy Nie pomogła jedna tabletka dawka zalecana przez lekarza... Połknąłem więc wszystkie... Księżyc powoli chował się za horyzontem BOŻE PRZEBACZ! Pojawił...

środa, 27 czerwca 2012

Posted by Unknown |
Wszystkim, którzy czytają mojego bloga polecam moją książkę. Tak jak w blogu znajdziecie w niej mnie... Zobaczycie jak wygląda świat za murami szpitala psychiatrycznego i okrutne terapie w nim przeprowadzane... Pod tym linkiem jedna z recenzji: http://czytajcie.blogspot.com/2012/05/krystian-guszko-spektrum.html Książkę można kupić w tradycyjnej księgarni ale polecam zamówić ją ze strony wydawnictwa gdzie zdobędziecie ją najtaniej. Oto link: http://www.dobraliteratura.pl/ksiazka_wydana/138/spektrum.html ...

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Posted by Unknown |
Paulo Coelho — Czarownica z Portobello "Udaję radość, której we mnie nie ma, ukrywam smutek, żeby nie martwić tych, którzy mnie kochają i troszczą się o mnie. Niedawno myślałam o samobójstwie. Nocą, przed zaśnięciem, odbywam ze sobą długie rozmowy, staram się odegnać złe myśli, bo byłaby to niewdzięczność wobec wszystkich, ucieczka, jeszcze jedna tragedia na tym i tak już pełnym nieszczęść świecie." Właśnie na tym polega moje...

czwartek, 21 czerwca 2012

Posted by Unknown |
Dzisiaj opowiem Ci trochę o mojej książce. Może nie dosłownie o książce co o uczuciach jakie budziło we mnie samo jej wydanie. Jeśli przeczytałeś "Spektrum" mojego autorstwa zrozumiesz moje obawy, jeśli nie sięgnąłeś po tę książkę sam blog da zarys moich emocji. Odkąd stwierdzono u mnie chorobę psychiczną moje życie polegało na kłamstwie. Będąc w szpitalu psychiatrycznym wszyscy byli pewni, że byłem sanatorium. Wstydziłem się swojej choroby, wstydziłem się siebie i bardzo nienawidziłem. Niektóre uczucia towarzyszą mi do tej pory, nadal mam bardzo...

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Posted by Unknown |
Po raz kolejny zza horyzontu rzeczywistości pojawia się pobyt w szpitalu psychiatrycznym... Poniżej wkleję parę słów z mojej książki "Spektrum" by zobrazować Wam tamtejsze zasady po podpisaniu zgody na "leczenie". "Gdy wali się cały Twój świat, a snem staje się życie, gdy nie widzisz wyjścia z żadnej sytuacji, a jedynym sensem staje się śmierć... Gdy mówisz do kolegi, który nie istnieje, a z oczu ciągle płyną Ci łzy, być może też stoczysz się...

wtorek, 12 czerwca 2012

Posted by Unknown |
Nie myślałem, że przyjdzie mi się jeszcze w życiu uczyć regułek. A jednak. Musiałem zdobyć uprawnienia do przyjmowania zakładów bukmacherskich i to na końcu świata! No, może nie świata, ale Polski, tak. Próbowałem zrobić tak, jak mi poradziła doktorka. Spisałem plan, co o której i jak. Samo wyrwanie ze schematu było już dla mnie szokiem. Plan? No cóż… Okazał się zbędny… Jestem na szkoleniu w Zielonej Górze. Podróż trwała dobę. Wierzysz w coś...

sobota, 9 czerwca 2012

Posted by Unknown |
Najprostszym sposobem by popaść w depresję, jest słuchanie i analizowanie wszystkich wiadomości, które przekazują nam media. Czy świat jest naprawdę taki zły? Czy rzeczywiście nie ma nic pozytywnego co moglibyśmy usłyszeć w mediach oprócz awantur polityków, wypadków, śmierci i bólu? Skoro media puszczają w świat niemal same złe wiadomości to chyba znaczy, że takie chcemy słyszeć... Wydaje mi się, że odciąga to naszą uwagę od własnych problemów. Pewnego lata bardzo zachorowałem, rozkładała mnie epilepsja, utraty przytomności i samotność......

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Posted by Unknown |
Przez wiele lat byłem samotny. Oszukiwałem siebie i innych, że tak mi wygodniej. Widziałem dziesiątki plusów bycia samym. Nie dostrzegłem jednak setek minusów. Tak naprawdę bałem się miłości. Twierdziłem, że zakochany człowiek przestaje myśleć logicznie, a to logika od zawsze mną kierowała i jej się trzymałem. Zmieniłem zdanie gdy pokochałem kobietę, która jest teraz moją żoną. Poza duchowym dowodem zbawiennej mocy tego uczucia, istnieje...