czwartek, 3 września 2015

Posted by Zaburzony Świat Krystiana |
Oglądam film. Mało ambitny. Sięgam po książkę. Za mała czcionka. Muszę wybrać się do okulisty. Biorę laptopa. Kładę go na kolanach i uruchamiam. Łączę go z internetem. Odpalam przeglądarkę i wpisuję adres blogger.com po czym swój login i hasło. Zaczynam pisać. Patrzę w ekran. Mijają minuty. Nadal patrzę. Chyba nie mam nic do powiedzenia. Przez ten czas wziąłem kilkanaście oddechów. Postarzałem się o setki sekund. Tragedia? Dość! Tragedią jest maltretowanie rodziny przez "pana domu". Przykuty do łóżka chłopak, który przed wypadkiem wolność czuł jedynie na motorze. Dziecko, z którego uleciało życie na oddziale onkologicznym. Inne dzieci odczuwające głód od wielu tygodni. Konający ludzie na wojnach i cały ten syf, który zrobiliśmy swoją obojętnością, żądzą, nienawiścią a później dla rozrywki oglądamy w telewizyjnych serwisach informacyjnych! Wiesz? Może zmieńmy razem świat?! Tak! Ty i ja! Nie potrzeba super mocy, wystarczy, że zaczniemy zmieniać świat od siebie. Nie zapanujemy nad rakiem ani nad AIDS ale jeśli ruszymy pozostałych świat stanie się piękniejszy. To jest tak proste, że aż niemożliwe... Musiałem przysnąć na jawie. To naprawdę ja napisałem? 
Reakcje:

3 komentarze:

  1. Tak tak... "zmień siebie nim zmienisz ten świat..." :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Staram się jak mogę. Zmieniam się nieustannie. Zmieniam też ludzi. Mam dużo siły i wiary. A jednak czasem wątpię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Krótki, ale piękny post, puka do serca i czy chcę czy nie muszę je otworzyć. Naturalność intryguje, bo by zmienić świat trzeba walczyć z obojętnością.

    OdpowiedzUsuń