poniedziałek, 6 października 2014

Posted by Zaburzony Świat Krystiana |
Boimy się o niej myśleć. Żyjemy tak, jakby nigdy nie miała nas porwać. Ona jednak w jednej chwili zabiera nas ze sobą. Nie pyta o nasze plany. Nie pozwala się pożegnać. Nie daje szansy spełnić marzeń. Śmierć nie nosi ze sobą kosy a w tunelu nie ma światła. Jest czymś naturalnym. Nieuniknionym. Mimo wszystko zaskakuje. Wierzący są przekonani, że jest początkiem czegoś wielkiego. Ateiści podchodzą do niej chłodno. Uważają ją za koniec. Nie wiem kto ma rację. Umierałem wiele razy, jednak bałem się ją bardziej analizować. Zawsze wierzyłem w nirwanę. Co nas czeka? Niebo? Piekło? Pustka? A może kolejne wcielenie? Nie jestem za młody by się nad tym zastanawiać. Śmierć nie pyta o wiek.
Parę dni temu zmarł mój klient. Mijałem go na chodniku dwa dni przed jego odejściem. Miał swoje lata. Mimo wszystko byłem zaskoczony. Dzisiaj umarła Anna Przybylska. Młoda aktorka. Zmusiło mnie to do przemyśleń...
Mam za sobą kilka prób samobójczych. Próbując odebrać sobie życie nie zastanawiałem się co będzie po śmierci. Nie widziałem jej. Przychodziła powoli. Czułem się spokojny. Z każdą chwilą coraz bardziej. Pragnąłem jej, ale ona nie chciała mnie. Odeszła na moment. Wróci. Nie wiem kiedy. Nikt nie wie. Żyjmy więc chwilą. Doceniajmy nasze dzisiaj bo jutra może już nie być.
Śmierć nie puka do drzwi. Przychodzi niezapowiedziana. Nieproszona. Okrutna...
Rodzimy się by umrzeć i w między czasie zrobić coś dobrego. Coś, co pozwoli o nas pamiętać. Kochani nie umierają. Oni żyją tak długo, jak żyje o nich pamięć. Wielu ją oszukało wtapiając się w karty historii. Kochajmy i dajmy się kochać a przeżyjemy własną śmierć!
Reakcje:

2 komentarze:

  1. Witaj Krystianie.Mam 39 lat i od 10 lat choruję na depresję lękową.Wiem co to codzienna walka z samym sobą,mimo to staram się żeby codzienność była jak najbardziej "normalna" dla mojej 12 letniej córki.Duże wsparcie mam też w moim ukochanym mężu.Gdy trafiłam na twoje strony zafascynował mnie sposób w jaki wyrażasz uczucia.Już zamówiłam Spektrum i za kilka dni będę mogła zatopić się w Twój świat.Codziennie sprawdzam czy nie ma nowych wpisów na Twoich stronach.Dołączam się do Twojego "zaburzonego świata"Pozdrawiam.Grażka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Miło mi, że napisałaś. Napisz proszę po przeczytaniu Spektrum parę słów krytyki. Niedługo wyjdzie kolejna książka. Oboje mamy wielkie szczęście, że kochamy i jesteśmy kochani. Ja też mam ogromne wsparcie w swojej małżonce. Pozdrawiam Cię ciepło i życzę dużo uśmiechu :)

      Usuń