poniedziałek, 8 lipca 2013

Posted by Krystian Głuszko |

Nie pójdę na piwo z wokalistą Nirvany. Nie przyjęli mnie do klubu 27... Za kilka dni kończę dwadzieścia osiem lat. Wiek jest bez znaczenia dopóki nie utrudnia życia. Mój nie utrudnia, nie jest więc zły.
Czuję się jak starzec, chociaż moja twarz nie zdradza wieku ducha.
Co tu po mnie? Zamiast męczyć się tutaj, wolałbym pić piwo z Kurtem Cobainem. Dogadalibyśmy się, jesteśmy jeszcze rówieśnikami. Nie przyjęto mnie jednak do klubu. Przyjdzie mi posiadać te dwadzieścia osiem lat.
Co dalej? Muszę zrobić biznesplan na życie. Nie mogę pozwolić, by nadal wszystko toczyło się samo, to nie jest bezpieczne...

"A ten krótki postój, który na­zywa­my życiem i którym tak się strasznie mar­twi­my, to nic in­ne­go jak tyl­ko niewiel­ka weeken­do­wa od­siad­ka w pud­le w porówna­niu z tym, co przyj­dzie wraz ze śmiercią. " K. Cobain

Reakcje:

1 komentarz: