
O mnie, teraz. Jak się czuję? Sam siebie pytam...
Porzuciłem dawnego siebie, jednak przeszłość nadal uderza mnie po twarzy. Upadam, ale wstaję.
Mój autystyczny świat został zaburzony. Zaniedbany. Posprzątam, to moje zaniedbanie.
Ostatnio moja psychika znowu upomina się o dawkę "narkotyku". Podawałem go zawsze regularnie - żyletką lub żarem papierosa. Nie pomagają mi już leki. Nie pomaga siła woli, ani motywacja. Nie okaleczam...