piątek, 18 października 2013

Posted by Unknown |
Muszę być silny, więc taki jestem. Opanowany i uśmiechnięty, chociaż coś czasami zżera mnie od środka. Nie zasypiam, gdzieś nad ranem przez moje ciało przechodzą dreszcze, i budzę się w takiej pozycji w jakiej je poczułem. Nie potrafię tego wytłumaczyć. Wstaję z łóżka i szybko zbieram się do pracy. Wracam późno. Oglądam z żoną jakiś film. Rozmawiamy i po czasie Ewa mówi, że idzie spać, a ja walczę ze swoimi demonami, by znowu przeszły mnie...

czwartek, 10 października 2013

Posted by Unknown |
Kolejny biznes... Może teraz wypali. Nie, wypali na pewno! Pozytywne myślenie przyciąga pozytywne zakończenia. Gdzieś czytałem, że jeśli podchodzi się optymistycznie do choroby, to wytwarza się w organizmie więcej przeciwciał, czy coś temu podobnego. O tym jak potężną moc ma psychika, przekonałem się wiele razy. Kiedyś mój tato upił kolegę tymbarkiem, gdy ten myślał, że pije alkohol. Mój dziadek miał astmę, którą wyleczył psycholog. W szpitalu...

czwartek, 3 października 2013

Posted by Unknown |
Nadzieja jest zawsze. Przecież nie może być wiecznie źle. Bywa, więc raz lepiej, raz gorzej. Tak jak powinno być. Musi być jakaś równowaga. Gdyby nie zło, nie wiedzielibyśmy czym jest dobro. Gdyby nie bieda, obce byłoby bogactwo. Jeśli coś staje się codziennością, niezmienną i trwającą zawsze, przestaje mieć jakąkolwiek wartość. Czuję się źle, ale wczoraj było dobrze. Doceniam "wczoraj" a teraz walczę o "dzisiaj", trzymając w dłoniach nadzieję...